Cudowna przemiana Guardioli. Dzięki temu Manchester City znów może dominować w Anglii. Wystarczy na tytuł?

Cudowna przemiana Guardioli. Dzięki temu Manchester City znów może dominować w Anglii. Wystarczy na tytuł?
Pressfocus/MB Mxi
Autor: Wojciech Falenta 20 sty 2021 | 15:17
Manchester City awansuje przynajmniej tymczasowo na pozycję lidera tabeli Premier League, jeśli odniesie dziś wieczorem dziewiąte z rzędu zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach. Niedawno krytykowany Pep Guardiola nieoczekiwanie znowu może na koniec tego sezonu triumfować. I to tak, jak nigdy wcześniej.
Czy wiecie, że Manchester City przegrał dotychczas w tym sezonie zaledwie dwa spośród 28 meczów rozegranych we wszystkich rozgrywkach? Ten fakt może stanowić szczególne zaskoczenie, jeśli weźmie się pod uwagę, że raptem dwa miesiące temu podopieczni Pepa Guardioli zajmowali - uwaga! - 13. miejsce w ligowej tabeli. I to z ośmioma punktami straty do liderującego wtedy Tottenhamu. O problemach hiszpańskiego menedżera pisaliśmy tutaj. Umieściliśmy go też w gronie największych przegranych 2020 r.
Tymczasem teraz to City ma wszystko w swoich rękach. Dziś gra z Aston Villą. Zaraz może zameldować się na szczycie tabeli, dodatkowo z jednym meczem zaległym na koncie.

Koniec pressingu

Co zmieniło się zatem w grze Manchesteru City w minionych tygodniach?
Zmianę można uznać za wręcz fundamentalną - nie tyle nawet dla zespołu, co dla jego menedżera. Pep Guardiola postanowił zrezygnować z jednego z dwóch podstawowych założeń własnej trenerskiej filozofii: wysokiego pressingu. Linia obrony została ustawiona niżej. Nacisk został położony na drugi fundament: posiadanie piłki.
- Jedyną różnicą jest to, że biegamy mniej - skomentował sam Hiszpan przed jednym z ostatnich meczów. - Wcześniej biegaliśmy za dużo. Aby grać w piłkę nożną, trzeba biegać dużo mniej. Kiedy drużyna nie jest w posiadaniu piłki, musisz biegać, ale będąc przy niej, musisz pozostać bardziej na pozycji i pozwolić “biegać” piłce, nie tobie.
Efekt? To Manchester City stracił dotychczas w tym sezonie Premier League najmniej goli (13 w 17 spotkaniach). W ostatnich dziewięciu ligowych spotkaniach bramkarze wicemistrzów Anglii skapitulowali łącznie jedynie dwa razy. Statystyka prezentuje się jeszcze bardziej imponująco, kiedy uwzględnimy w niej wyłącznie te mecze, w których duet środkowych obrońców City stworzyli Ruben Dias i John Stones. Równie nieoczekiwanie, co nieprzypadkowo, Guardiola postawił na tę dwójkę po przegranym niemal równo dwa miesiące temu spotkaniu z Tottenhamem (0:2). Od tamtej pory, w ośmiu ligowych spotkaniach z Portugalczykiem i Anglikiem w centrum defensywy, City stracili jedną jedyną bramkę. I to w doliczonym czasie gry pewnie wygranego meczu przeciwko Chelsea na Stamford Bridge (3:1).
Co wydarzyło się tymczasem, kiedy Stonesa zabrakło na boisku podczas domowego spotkania z West Bromwich Albion? Mecz zakończył się sensacyjnym remisem 1:1.

Uwolnić De Bruyne

Znacząca zmiana sposobu gry Manchesteru City zapewne ma związek z wyjątkowością intensywnością trwającego sezonu. Mecze rozgrywane są niemal bez wyjątku co trzy dni. Wysoki pressing - zwłaszcza w wydaniu zespołów prowadzonych przez Guardiolę - wiąże się tymczasem ze znaczącym nakładem sił. Jak zauważył na łamach “The Guardian” Jonathan Wilson, hiszpański szkoleniowiec już od jakiegoś czasu szukał jednak zarazem sposobu na dodatkowe zabezpieczenie podatnej na zagrożenie, wysoko ustawionej linii obrony. Kiedy nie do końca sprawdziło się ustawienie z dwójką defensywnych pomocników, Guardiola w końcu posunął się do bardziej radykalnych dla siebie środków.
Bardziej defensywne nastawienie ma oczywiście swoje konsekwencje po drugiej stronie boiska. Liverpool, Manchester United, Leicester City, Tottenham i Chelsea w komplecie strzeliły dotychczas w tym sezonie Premier League więcej goli od Manchesteru City. Drużyna jeszcze niedawno bijąca historyczne rekordy pod względem liczby zdobywanych bramek zapisała na swoje konto raptem 29 trafień w pierwszych 17 ligowych meczach rozegranych w obecnych rozgrywkach. Tylko w sześciu z nich strzeliła więcej niż jednego gola. Cztery razy zwyciężyła w stosunku 1:0. Jej najlepszy strzelec, Raheem Sterling, zdobył dotychczas pięć bramek.
W tym miejscu trzeba też naturalnie wspomnieć o problemach zdrowotnych nękających od dłuższego czasu obu nominalnych napastników City: Sergio Aguero i Gabriela Jesusa. Tym większym priorytetem dla Guardioli stało się zatem w tym sezonie stworzenie jak najlepszych warunków na boisku dla Kevina De Bruyne’a. Tak, żeby Belg mógł robić to, co potrafi najlepiej. Efekty są co najmniej zadowalające. De Bruyne zaliczył asystę w każdym z wyjątkiem jednego spośród pięciu ostatnich ligowych meczów.

Nowa gwiazda

W ostatnich tygodniach rozbłysła także gwiazda ciągle dopiero 20-letniego Phila Fodena.
- Jego liczby: występów, goli, asyst, kilometrów przebiegniętych dla drużyny w tym wieku mówią same za siebie - zauważył ostatnio Guardiola. - To facet, który gra blisko bramki przeciwnika, ma wyjątkowy instynkt. Strzela gole nie tylko lewą, ale również prawą nogą. Zasługuje na to, żeby grać. Jego standardy są coraz wyższe. Mam wrażenie, że on żyje grą w piłkę nożną 24 godziny na dobę.
Młody Anglik rozpoczął 2021 rok od dubletu i asysty na Stamford Bridge oraz zwycięskiego trafienia, prawą nogą, przeciwko Brighton. Na przestrzeni ostatniego miesiąca wpisał się również na listę strzelców w meczach Pucharu Ligi (przeciwko Arsenalowi) oraz Pucharu Anglii. Zaczął grać tak, jak oczekiwano od niego po odejściu z klubu z końcem ubiegłego sezonu Davida Silvy.

Największy sukces?

Manchester City nieoczekiwanie znowu znalazł się na “pole position” w wyścigu o mistrzostwo Anglii. Nowa strategia Pepa Guardioli zostanie na dobre sprawdzona dopiero w lutym, kiedy jego drużyna najpierw pojedzie na Anfield, a następnie zmierzy się na własnym stadionie z Tottenhamem. Dziś można się już jednak zastanawiać, czy ewentualne odzyskanie na koniec tego sezonu mistrzowskiego tytułu przez City nie byłoby przypadkiem największym trenerskim osiągnięciem hiszpańskiego szkoleniowca.
Tu nie chodzi wcale o siłę ligowych konkurentów. Chodzi bardziej o gotowość do korekty sprawdzonej filozofii w związku z panującymi okolicznościach i aktualnymi słabościami zespołu. Jeśli największych trenerów poznaje się po tym, jak działają w trudnych warunkach, przed Guardiolą potencjalnie prawdziwie wielka rzecz.
author picture

Wojciech Falenta

Spodobał Ci się tekst tego autora?

Czytaj kolejne
Źródło: własne

Tabela ligowa - Premier League

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

1084 PLN

TYLKO DO 16.03! Z promokodem MECZYKI cashback 500 1000 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN

Dyskusja 21

20 sty 2021 | 15:54
(Edytowany)
no myslalem ze Pep tylko potrafi atakowac, widac pracuje nad obrona i przynosi to efekty, psy na nim wieszalem, ale widac chlopa wyciaga wnioski i pracuje nad soba :)))
0
no myslalem ze Pep tylko potrafi atakowac, widac pracuje nad obrona i przynosi to efekty, psy na nim wieszalem, ale widac chlopa, wyciaga wnioski i pracuje nad soba :)))
20 sty 2021 | 22:27
0
A Klopp dalej głową w mur. Plaga kontuzji, wysoki pressing , zajechani zawodnicy i dramatyczna skuteczność. Zajechał chłopaków ewidentnie.......i bezmyślnie.
20 sty 2021 | 19:01
0
Co kilka kolejek zmienia się lider, a na meczykach wpada news dlaczego aktualny lider zgarnie mistrza xD. Taki sezon, że jeszcze każdy może spuchnąć albo dostać zwyżki formy. Na szczycie w tym sezonie już było 6 drużyn: Arsenal, Leicester, Everton, Liverpool, Totki, MU. Teraz znowu Leicester, a za chwilę może wbić City albo AV jak wygra wszystkie zaległe spotkania. Zobaczymy na koniec, ale powiem wam, że dawno się tak nie ekscytowałem sezonem. Ta nieobliczalność rekompensuje w pewnym stopniu brak kibiców.
20 sty 2021 | 19:45
0
I to jest piękno piłki kopanej w wydaniu angielskim. Wszystko się może zdarzyć
co tylko fanów może cieszyć.
20 sty 2021 | 20:43
0
Ja myślę, że mistrzostwo i tak rozstrzygnie się między Liverpoolem a City.
20 sty 2021 | 17:11
0
Dopiero co pisaliście, że MU wygra. Wyśmiałem was wskazując na City zauważając ich rosnącą formę, aczkolwiek nie zastanawiałem się nad przyczynami lepszych wyników.
20 sty 2021 | 17:46
0
Pep musiał coś zmienić, nie tylko żeby wrócić na tron PL, ale przede wszystkim, żeby zrobić to po co został zatrudniony w MC 5 lat temu, czyli wygrać LM. Może się okazać, że ta trochę wymuszona przez sytuację zmiana stylu, doprowadzi go w końcu znów na szczyt.
20 sty 2021 | 15:55
0
Myślałem że tam laporte będzie głównym SO a Stones nie jest w formie.
20 sty 2021 | 16:54
0
najlepszy trener na świecie :)
20 sty 2021 | 18:14
0
Jest dobry w tym co robi i ma swój własny styl, ale brakuje mu wygrania LM i dominacji w Premier League, żeby uznać go najlepszym na świecie. Na pewno "jeden z najlepszych".
20 sty 2021 | 19:31
0
On już zdominował Pl. Od kiedy przyszedł wygrał 2/4 możliwe mistrzostwa wygrywając około 70% spotkań w lidze - takim wynikiem(%zwycięstw) o ile się nie mylę- nie może się pochwalić nikt inny. Krajowe puchary wygrał w ilości 3 + 1? Nie pamiętam ale coś koło tego.

City co roku jest kandydatem do mistrzostwa.

Jestem kibicem United od drugiej połowy lat 90, bardzo nie lubię City, jednak nie sposób zaprzeczyć, że Guardiola wzniósł ten klubik na kolejny poziom. Wyniki też go bronią a zapowiada się, że zespół wciąż się rozwija i nie sądzę, żeby to miało nagle stanąć (obym się mylił)
Reasumując - póki co Guardiola dominuje rozgrywki krajowe w Anglii, choć trwa to krótko.

LM pewnie jeszcze wejdzie pewnie do jego cv ale o ile się nie mylę to już ma więcej tytułów LM niż Sir Alex, choć nie z angielskim zespołem.

Ten sezon jest jeszcze lepszy niż rozgrywki w których wygrało Leicester.

W artykule jest irytujący fakenews. Dzisiejsze spotkanie city będzie ich 18 w sezonie. Wygrywając wskoczą na 1sze miejsce ale wówczas nie będą już mieli zaległego punktu w stosunku do Czerwonych Diablow, które spotkanie rozgrywają po meczu City.
Proponuję to zmienić, chyba że wynik Fulham - United już ustalony? ;)
20 sty 2021 | 19:33
0
wygral z Barcą 2 razy LM wiec nie wiem o co ci chodzi. Tylko Angelotti i Zidane maja po 3 LM
20 sty 2021 | 20:33
0
Właśnie dlatego. Guardiola jest trenerem znacznie dłuższej niż Zidane, a to Francuz ma na koncie więcej wygranych LM. Poza tym Hiszpan miał w składzie dwóch geniuszy w środku pola i najlepszego zawodnika wszechczasów, wygrywając swoje Ligi Mistrzów w Barcelonie.

Dlatego właśnie nie można go uznać za najlepszego trenera. O ile na boisku pokazuje, że jego zespół zawsze stara się dominować rywala i można uznać jego styl gry za "najlepszy" o tyle musi jeszcze udowodnić, że potrafi się adoptować (czyt. wrócić do obrony i "cierpieć" jak to mówi Zidane).

No i nie zapominajmy o Kloppie, bo to przecież też wybitny menadżer.
20 sty 2021 | 15:40
0
Guardiola żeby udowodnić swój kunszt trenerski powinien trafić przykładowo do takiego Evertonu czy Sevilla FC. Oczywiście ciężko oczekiwać, że z takim Evertonem czy Sevillą walczyłby o mistrza Anglii czy Hiszpanii, ale na przykład o top 4. Pokazać w LM coś więcej niż faza grupowa czy 1/8. Mourinho miał swoje FC Porto, Klopp maił swoją Borussię jeden wygrał LM drugi doszedł do finału i dwa razy wygrał Bundesligę oczywiście nie oczekuje, że Guardiola miałby wygrać z Evertonem LM czy nawet dojść do finału chodzi o to by zobaczyć co taki Guardiola osiągnąłby z klubem bez mega wielki pieniędzy.
20 sty 2021 | 15:45
0
Tak powinno być Guardiola bierze średniaka i robi z niego Giganta ale wiadomo KASA KASA KASA i tyle

warto spojrzeć na Unai Emery Villarreal CF aktualnie 5 miejsce w lidze kto wie może dadzą radę do ligi mistrzów sie dostać

20 sty 2021 | 15:58
0
Tiaa, wystarczyło by żeby wprowadził kilka gwiazd takich jak Foden których nie kupiłby za kilkadziesiąt mln Euro a sam by ich wyszkolił tj Kimmicha w Bayernie.
Ciekawie byłoby teraz zobaczyć Guardiole w Hertcie jakby sobie tam poradził.
20 sty 2021 | 16:47
0
Według takiego myślenia w takim razie każdy dobry piłkarz, Ronaldo, Messi, Lewandowski czy inni powinni iść do Evertonu i tam zdobyć króla strzelców ligi, króla strzelców ligi mistrzów i wygrać puchary bo inaczej to nie są najlepszymi piłkarzami skoro nie osiągnęli nic w słabych klubach tylko w takich z dobrym trenerem i dobrym składem.
20 sty 2021 | 17:25
0
Lewy akurat wykazał się w Borussi, która się odradzała.
Pepowi udał się debiut w Barcelonie, która miała wielki potencjał a Hiszpan postawił na młodzików i wychowanków przy wyrzuceniu topowych gwiazd jak Etoo, Henry, Zlatan itp.
Później przejął Bayern, który zdobył potrójną koronę i zdominował Bundesligę tak mocno, że reszta drużyn wyglądała na zwykłych ogórków.
Następnie przejął City, z nieograniczonym budżetem na transfery (na co tak bardzo narzekał w Bayernie) gdy Manchester wygrywał z Pellegriniem mistrzostwo angielskiej Premier League i prawie otarł się o finał LM- City odpadło przez pech w dwumeczu z Realem gdy Bale strzelił jedyną bramkę z zerowego kąta po rykoszecie obrońcy- powinien być gol uznany jako samobój ale przyznano go Baleowi.
Guardiola w City pozyskał piłkarzy na których klub wydał około miliard euro, a w europejskich pucharach co roku blamaż, albo 1/8 albo ćwierćfinał i jakieś śmieszne testowanie składów i zmienianie pozycji piłkarzom zamiast w fazie grupowej to w fazie pucharowej.
Zresztą jakaś głupia taktyka, np z Bayernem w półfinale LM gdy na Camp Nou Barca w końcówce pierwszego meczu z dwumeczu strzela fartem na 1:0 i jest 15 minut do końca plus rewanż w Monachium to Guardiola każe odkrywać się całej drużynie i atakować przez co kończy się na wynikiem 0:3 i sprawa awansu do finału została praktycznie przesądzona.
20 sty 2021 | 15:23
0
Guardiola odniesie sukces jak wygra Ligę Mistrzów z City. Przejmował zespół, który wygrywał mistrzostwo i przez niefart odpadł w półfinale LM z Realem po samobóju, który przypisano jako gol Bale'a.
Wydał setki milionów na transfery i nie może przejść nawet 1/4 LM, więc jeżeli chodzi o tytuły to City Pepa nie osiągnął nic więcej niż za Pellerginiego.
20 sty 2021 | 16:45
0
jak ja nienawidze tej tiki taki milion padan taka taktyka dla pizd
20 sty 2021 | 15:21
0
Nie będzie mistrzostwa nie ma lidera w drużynie

Tabela ligowa - Premier League

1460 PLN

Oferta powitalna 1200 1460 PLN złożona z aż trzech bonusów! 231 PLN zakład bez ryzyka, 29 PLN freebet i 1200 PLN od depozytu. Kod MEGABONUS

2230 PLN

Zakład bez ryzyka 200 210 PLN + darmowy zakład za 20 PLN + bonus od pierwszej wpłaty 2000 PLN

1600 PLN

Na start 1600 PLN: gra bez ryzyka do 600 zł, bonus od depozytu 1000 PLN. Kod MEGABONUS

550 PLN

Cashback 500 550 PLN dla nowych graczy. Kod rejestracyjny: MEGABONUS550

1084 PLN

TYLKO DO 16.03! Z promokodem MECZYKI cashback 500 1000 PLN + freebet 34 PLN za pierwszą wpłatę + bonus 50 PLN