Boniek wydał werdykt ws. sędziego. Totalne zaskoczenie
Slavko Vinicić jest krytykowany za sposób, w jaki prowadził barażowy mecz Szwecji z Polską. W kontrze do tych opinii pozostał Zbigniew Boniek.
Szwedzi wygrali z Polską 3:2 i pojadą na mundial do Ameryki Północnej. To dla nich sentymentalna podróż, bo na mistrzostwach w USA w 1994 roku wywalczyli brązowy medal.
Nie brakuje głosów, że w awansie pomógł im Vincić. Rafał Rostkowski wprost stwierdził, że Słoweniec wypaczył wynik meczu, a jego praca przyniosła wstyd środowisku sędziowskiemu. Jego zdaniem Polakom należał się rzut karny za faul na Robercie Lewandowskim, a przy drugim golu dla Szwedów mógł być spalony.
Kontrowersji było więcej - choćby upadek Jakuba Kamińskiego w szesnastce Szwecji. Boniek uważa jednak, że Vincić nie popełnił rażących błędów.
- W naszym spotkaniu właściwie nic wielkiego nie było - zaskoczył Boniek w rozmowie z Romanem Kołtoniem w Prawdzie Futbolu.
- Dajmy sobie spokój z tymi sędziami. Arbiter w naszym meczu odpuścił kilka fauli, zostawił im akcje. Nie wydaje mi się jednak, by on miał jakieś znaczenie. Sytuacja z Kamińskim w polu karnym? Takie karne, to my czasami wymyślamy - powiedział wiceprezydent UEFA.
Co z kadrą? Oglądaj program po porażce ze Szwecją na kanale Meczyki:
