Boniek zabrał głos ws. incydentu z Kuleszą. "Dlaczego?"
Zbigniew Boniek zabrał głos w sprawie incydentu, do którego doszło przed starciem Polski z Bośnią i Hercegowiną. Poszło o zachowanie Cezarego Kuleszy.
W piątek Polska zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 0:0 na inagurację nowej edycji Ligi Narodów. Przed spotkaniem poruszenie wywołało zachowanie prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy.
Prezes PZPN "podmienił" w tunelu dziecko eskortujące Roberta Lewandowskiego. Wskazał kapitanowi innego chłopca, z którym ten miał pojawić się na placu gry. Koniec końców tak też się stało.
PZPN postanowił wynagrodzić to pominiętemu chłopcu. Dziecko będzie eskortowało kapitana w trakcie starcia Polska - Szwecja, które odbędzie się 17 listopada we Wrocławiu. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Zamieszanie skomentował były wiceprezydent UEFA oraz były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. Podsunął proste rozwiązanie, które można było wtedy wprowadzić w życie.
- Brawo, jednak na usta ciśnie się pytanie: dlaczego Robert nie wziął pod rękę dwóch chłopców? Żaden regulamin tego nie zabrania, nie byłoby tego całego zamieszania i przede wszystkim chłopcy byliby super zadowoleni - napisał.
W najbliższych dniach biało-czerwonych zmierzą się z Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną. Na ten moment gracze Jana Urbana zajmują trzecie miejsce w czwartej grupie dywizji B z jednym oczkiem na koncie.