Kulesza "podmienił" dziecko w tunelu. PZPN podjął działanie [NASZ NEWS]
Przed meczem Polska - Bośnia i Hercegowina Cezary Kulesza "podmienił" w tunelu dziecko eskortujące Roberta Lewandowskiego. Ustaliliśmy, że PZPN postanowił wynagrodzić to chłopcu.
W piątek Polska zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 0:0 na inagurację nowej edycji Ligi Narodów. Przed spotkaniem poruszenie wywołało zachowanie prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy.
Prezes PZPN "podmienił" w tunelu dziecko eskortujące Roberta Lewandowskiego. Wskazał "Lewemu" innego chłopca, z którym ten miał pojawić się na placu gry. Koniec końców tak też się stało.
Na naszych łamach Kulesza przyznał, że znał zmarłą matkę chłopca, którego podprowadził do Lewandowskiego. Wiedział, że jego marzeniem jest eskortowanie "Lewego" i traktował to w rodzaju zobowiązania.
Rzekł jednak, że choć sytuacja miała dla niego osobisty wymiar, powinien zorganizować to w inny sposób. Wziął za nią pełną odpowiedzialność i przeprosił. Jego oświadczenie znajdziecie TUTAJ.
Jak ustaliliśmy, PZPN postanowił wynagrodzić to pominiętemu chłopcu. Z jego rodzicami skontaktował się sekretarz PZPN Łukasz Wachowski. Chłopiec ma eskortować Lewandowskiego w trakcie starcia Polska - Szwecja, które odbędzie się 17 listopada we Wrocławiu.
W najbliższych dniach Polskę czekają starcia z Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną. Na obecną chwilę podopieczni Jana Urbana zajmują trzecie miejsce w czwartej grupie dywizji B z jednym oczkiem na koncie.