Bruno Fernandes uderzył w Carricka i spółkę. "To oni decydują"
Mocne słowa kapitana Manchesteru United po kolejnej porażce. Bruno Fernandes dał do zrozumienia, że wyniki są kwestią decyzji sztabu szkoleniowego.
W środę Manchester United otrzymał kolejną lekcję. Tym razem "Czerwone Diabły" zostały pokonane przez Como (1:4). Szczegóły opisaliśmy TUTAJ.
Po zakończeniu spotkania głos zabrał Bruno Fernandes. Reprezentant Portugalii nie powstrzymał się przed krytyką, chociaż w taki sposób postąpił po remisie z Leeds United (1:1).
- Czy taktyka na dziś była zła? To musi ocenić sztab, a nie ja - powiedział.
- Uważam, że czasami powinniśmy grać odważniej. To decyzja sztabu, żeby dziś nie grać jeden na jednego. To nie pierwszy raz, zaczęliśmy źle. Nie wywieraliśmy presji, nie ruszaliśmy się bez piłki. Wiele rzeczy nie szło po naszej myśli - dodał.
Fernandes to kolejny zawodnik, który krytykuje funkcjonowanie Manchesteru United. Wcześniej politykę transferową napiętnował Lisandro Martinez, co zakończyło się karą dla Argentyńczyka.
"Czerwone Diabły" nie wygrały od wrześniowej potyczki z Sabahem (4:0). Od tamtej pory minęło już siedem meczów.