Feio przemówił po czerwonej kartce. Oto jego apel

Feio przemówił po czerwonej kartce. Oto jego apel
Dawid Figura / pressfocus
Goncalo Feio został wyrzucony z ławki rezerwowych w trakcie meczu Radomiaka z Koroną (0:2). Portugalczyk po meczu skomentował decyzję sędziego Daniela Stefańskiego.
Derby między Radomiakiem i Koroną były rozgrywane w bardzo gorącej atmosferze. Sytuacja wymknęła się spod kontroli już po ich zakończeniu. Na boisku doszło do gigantycznej awantury. Ranny został pracownik klubu z Kielc. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już w pierwszej połowie meczu ławkę rezerwowych Radomiaka musiał opuścić Goncalo Feio. Portugalczyk dostał czerwoną kartkę za - jak stwierdzili sędziowie - "zachowania o charakterze korupcyjnym".
Sam Feio przekonuje, że został potraktowany niesprawiedliwie. Według niego nie zasłużył na wyrzucenie z ławki.
- Kiedyś byłem nerwowy, gestykulowałem i dostawałem kartki. Dzisiaj nie było po mnie widać nerwów. Sędzia techniczny twierdzi, że coś powiedziałem i za to dostałem kartkę. Chciałbym, żebyście byli sprawiedliwi, nie wracali do mojej łatki. Nie było momentu, że nad sobą nie panowałem. Starałem się robić, co mogłem, żeby pomóc drużynie. Nikomu nie jest bardziej przykro niż mnie, że zostałem tak potraktowany jako trener, człowiek. Były momenty, gdy na to zasługiwałem, teraz na to nie zasługuję - komentował Feio.
Trener Radomiaka z powodu czerwonej kartki nie będzie mógł prowadzić drużyny w dwóch meczach. Jego zachowaniu z pewnością przyjrzą się też piłkarskie organy dyscyplinarne.
Radomiak jest dziewiąty w tabeli. Wiosną w dwóch meczach zdobył tylko jeden punkt. W następną niedzielę zagra z Jagiellonią.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 07:51
Źródło: weszlo.com

Przeczytaj również