Hajto grzmi po meczu Jagiellonii. "To jest najgorsze"

Jagiellonia Białystok w 3. kolejce Ligi Europy przegrała u siebie 0:3 z belgijskim Anderlechtem. Tomasz Hajto jest przekonany, że goście powinni kończyć mecz w dziesiątkę. Mówił o tym na Polsacie Sport.
Podopieczni Adriana Siemieńca ostatnio mocno zawodzą w PKO BP Ekstraklasie. W LE pokonali przed tygodniem Ararat-Armenia.
Tym razem musieli jednak uznać wyższość Anderlechtu Bruksela. Przy stanie 0:1 Białostoczanie domagali się czerwonej kartki dla rywali.
Ousmane Sow jest przekonany, że był faulowany tuż przed własnym polem karnym. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Z piłkarzem Jagiellonii zgadza się Tomasz Hajto. Były reprezentant Polski jednoznacznie ocenił całą sytuację w studiu Polsatu Sport.
- To jest rzut wolny i czerwona kartka. Wbiega idealnie przed niego i zauważcie, że trafia go w nogę, kiedy robi ruch do przodu. Gdy jesteś rozpędzony, to nie musisz komuś złamać nogi czy kogoś uderzyć - powiedział Hajto.
- Prawą nogą robi ruch, trafił go w piętę. To jest najgorsze, gdy jest szybszy napastnik i przed ciebie wbiega. Wtedy musisz automatycznie zwolnić, bo przy każdym kroku zderza się noga o nogę i to jest faul - ocenił.
Oglądaj program o Lidze Europy na kanale Meczyki:
