"Klasyczne sanki". Fatalny debiut nowego gracza Widzewa. Powinien wylecieć [WIDEO]
!["Klasyczne sanki". Fatalny debiut nowego gracza Widzewa. Powinien wylecieć [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/644/6a829f5dc055f.jpg)
W sobotę Widzew Łódź przegrał z Koroną Kielce. Dobrych zawodów nie zaliczyli zawodnicy Aleksandara Vukovicia, ale też sędzia Karol Arys.
To było bardzo trudne zadanie dla zespołu sędziowskiego. Karol Arys musiał wielokrotnie przerywać grę, chociaż ostatecznie pokazał jedynie trzy żółte kartki. Wydaje się jednak, że jedna z nich powinna być innego koloru.
W 84. minucie na boisku zameldował się Paulinho Boia. Nowy zawodnik Widzewa nie zrobił dobrego wrażenia, w trakcie kilkunastominutowego występy posłał niecelny strzał, miał jedno udane podanie i wygrał większość pojedynków. Szkopuł w tym, że sfaulował też Huberta Zwoźnego.
Zachowanie Brazylijczyka w 90. minucie był bardzo nierozważne. Trudno mówić o wślizgu, o walce o piłkę. Paulinho z impetem wykonał dwunożny atak nogami. Mimo tego Arys pokazał debiutantowi tylko żółtą kartkę.
- Być może ten błąd wygląda z indolencji. To wyraźny faul, atak obunóż, bez, powiedzmy, możliwości zagrania piłki. Atak na nogi, z premedytacją. Atak, który nie zważa na zdrowie przeciwnika. (...) Klasyczne sanki, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że zawodnik Widzewa nie był skupiony na piłce. Gracz Widzewa powinien zostać wykluczony, dziwię się sędziom VAR - ocenił Adam Lyczmański, ekspert sędziowski stacji Canal+.
Rafał Rostowski z TVP Sport dodał natomiast, że jego zdaniem Arys nie powinien uznać drugiego gola dla Korony (szczegóły TUTAJ). W obronie sędziego stanęło jednak Kolegium Sędziów PPZN, które wydało przeciwną interpretację.
Korona wygrała ten mecz 2:1 (2:1) i obecnie zajmuje dziesiąte miejsce. Widzew, z jednym spotkaniem na koncie więcej, plasuje się na ósmej lokacie.