Kowalczyk chce czystki w kadrze. "Terroryzują reprezentację"

Wojciech Kowalczyk domaga się radykalnych zmian w reprezentacji Polski. Jego zdaniem trzeba z niej wyrzucić kilku etatowych dotąd kadrowiczów.
Reprezentacja Polski gra w tym roku fatalnie. Wiosną przegrała baraże o awans do mistrzostw świata, a jesienią męczy się w Lidze Narodów. W czterech meczach zdobyła tylko cztery punkty. Grozi jej spadek do Dywizji C.
Do końca roku kadrę ma prowadzić Jan Urban, ale jego pozycja jest słaba. Zdaniem Kowalczyka zmiana selekcjonera nic nie da, jeśli kolejny będzie stawiał na ten sam zestaw piłkarzy.
- Czarek, jeżeli zmienisz szkoleniowca, selekcjonera, to każ mu podpisać jeden papier. "Nie powołuję więcej do kadry: Świderskiego, Bednarka, Frankowskiego i tak dalej i tak dalej. Jeżeli się nie wywiążesz, wylatujesz po pierwszym meczu" - wypalił Kowalczyk w WeszloTV.
- No bo co mi z tego, że przyjdzie nowy selekcjoner i on będzie chciał obejrzeć tych samych zawodników, którzy do tej pory terroryzowali polską reprezentację? Bo tak to trzeba nazwać. To jest jakiś absurd - grzmiał były napastnik.
Kowalczyk skupił się na Bednarku. Jego zdaniem piłkarza FC Porto nie nadaje sie do gry w reprezentacji.
- To jest nieprawdopodobne, ile błędów można popełnić, jako ten szef defensywy Jan Bednarek i jaką głupotę sprowokować. Nie pamiętacie pomimo tego meczu wygranego 2:1 z Albanią, co zrobił Bednarek przy golu dla Albańczyków? No dramat. Powiedzmy sobie jasno: na tyle występów to mi się wydaje, że aż za dużo błędów, powołań, nagród i tak dalej - podsumował Kowalczyk.