Kowalczyk szczerze o swoich zarobkach. "Nigdy nie żałowałem, że komuś dałem za dużo"

Kowalczyk szczerze o swoich zarobkach. "Nigdy nie żałowałem, że komuś dałem za dużo"
Screen YouTube
Wojciech Kowalczyk przyznał, że w trakcie kariery nigdy szczególnie nie myślał o zabezpieczeniu się na przyszłość. Były reprezentant Polski utrzymuje, że koncentrował się na stałej pomocy najbliższym.
Wojciech Kowalczyk występował w Legii Warszawa, a także lidze hiszpańskiej i cypryjskiej. Na zarobki nigdy nie narzekał, chociaż pojawiały się problemy z terminowymi płatnościami. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jednocześnie "Kowal" przyznaje, że w trakcie kariery nie koncentrował się na sobie. Starał się pomagać najbliższym, a przy tym dobrze się bawić. Pomagały realia ówczesnej piłki w Polsce.
- Całe życie koncentrowałem się na tym, żeby najlepiej miała moja rodzina - żona i córka. Później mama, ojciec, siostra, brat, teściowie, szwagierka. Nigdy nie żałowałem, że komuś przesłałem za dużo pieniędzy. Do tego byłem predestynowany. Nigdy nie myślałem o biznesie, kupowaniu jednej, drugiej, piątej posiadłości - stwierdził u Żurnalisty.
- Nie zaoszczędziłem dużo w trakcie kariery. Ale nie bałem się o finanse. W latach 90. widziałem ludzi, którzy naprawdę nie mieli za co przeżyć. I coś mi się wydaje, że miałem więcej od nich. Widziałem to, jak pomagałem - dodał.
- Postanowiłem przekazać to córce. Mieszka w Hiszpanii. Niech dobrze zarabia, to mnie utrzyma. Przecież nie zawsze muszę być zdroworozsądkowy. Chociaż w trakcie kariery też bawiłem się dobrze. Gdybym miał wymienić trzech zawodników niepijących z mojej Legii, to nie wiem, czy dałbym radę - podsumował.
Po odwieszeniu butów na kołek Kowalczyk został ekspertem telewizyjnym. Współpracował między innymi z Polsatem Sport. Razem z Krzysztofem Stanowskim wydał bestsellerową biografię.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 11:55
Źródło: Żurnalista

Dyskusja

Przeczytaj również