Lech chciał piłkarza z Ekstraklasy. "Było mocne zainteresowanie"

Lech chciał piłkarza z Ekstraklasy. "Było mocne zainteresowanie"
Pawel Jaskolka / pressfocus
Lech Poznań rozgląda się za nowym bramkarzem. Jedną z opcji do obsadzenia tej pozycji był Rafał Strączek, co sam zresztą potwierdził.
W trakcie letniego okna transferowego szeregi Lecha Poznań może opuścić Bartosz Mrozek. Polski bramkarz nie powinien narzekać na brak ofert z zagranicy. Niepewna jest też przyszłość Płamena Andreewa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Odejście dwóch bramkarzy sprawi, że urzędujący mistrz Polski musi rozglądać się za następcami. Jak informował jakiś czas temu dziennikarz Meczyki.pl, Dawid Dobrasz, na radarze "Kolejorza" znalazł się Rafał Strączek. Więcej na temat golkipera GKS-u Katowice pisaliśmy TUTAJ.
Rozmowy dotyczące sprowadzenia 27-latka zakończyły się jednak fiaskiem. Polski bramkarz przedłużył swój kontrakt, lecz jak potwierdził w rozmowie z Weszło, faktycznie istniał temat transferu do Lecha.
- Musieliśmy się dogadać, miałem umowę tylko do końca sezonu. GKS wiedział, że jest mocne zainteresowanie ze strony Lecha Poznań i nie chciał mnie wypuścić. Miano świadomość, ile dziś znaczę dla drużyny i jak te wyniki wyglądały ze mną w składzie. Klubowi mocno zależało, żebym został i wyraźnie to odczułem podczas rozmów. Prowadziliśmy je w bardzo szczery sposób - powiedział Strączek.
- Nie ma co ukrywać. Nie będę teraz przekonywał, że nie było takiego tematu. Normalna sprawa, że gdy kończy ci się kontrakt, rozmawiasz z innymi klubami - podsumował bramkarz GKS-u Katowice.
W bieżącym sezonie PKO BP Ekstraklasy na koncie Strączka znalazło się 19 występów. W tym czasie zachował aż osiem czystych kont.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 09:11
Źródło: Weszło

Dyskusja

Przeczytaj również