Lech zdecydował ws. Gholizadeha. Wiemy, co z kontraktem Irańczyka
Ali Gholizadeh z powodu ciężkiej kontuzji będzie pauzował przez wiele miesięcy. Portal Meczyki.pl ustalił, jaką decyzję w sprawie przyszłości Irańczyka podjął Lech Poznań.
Gholizadeh doznał kontuzji kolana w sobotnim meczu Lecha z Motorem. Diagnoza jest fatalna - piłkarz zerwał więzadła krzyżowe przednie. Czeka go operacja i długa przerwa w grze. Wiecej TUTAJ.
Irańczyk straci okazję do wyjazdu na mistrzostwa świata. W dodatku znacząco skomplikowała się jego przyszłość klubowa.
Kontrakt Gholizadeha z Lechem obowiązuje tylko do końca czerwca. Klub chciał go przedłużyć. Według naszych informacji złożył Irańczykowi ofertę rocznej umowy.
Takie rozwiązanie było na rękę obu stronom. Lech obawiał się - jak widać słusznie - o zdrowie piłkarza. Gholizadeh miał kilka powodów, by zdecydować się na taką umowę. Piłkarz chciał jeszcze podpisać lukratywny kontrakt na Bliskim Wschodzie. Już teraz miał poważne zapytanie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale skłaniał się do pozostania w Lechu, żeby powalczyć o awans do Ligi Mistrzów. W tle są jeszcze sprawy rodzinne. Ojciec Irańczyka jest ciężko chory, co też wpływało na negocjacje w sprawie długości umowy.
W zeszłym tygodniu Gholizadeh poprosił o czas na zastanowienie nad ofertą Lecha. Zwłoka kosztowała go konrakt. Słyszymy, że poznański klub w obecnej sytuacji nie podpisze nowej umowy z 30-latkiem. Mecz z Motorem był jego ostatnim w barwach "Kolejorza".
Irańczyk trafił do Lecha latem 2023 roku. Często zmagał się z różnymi urazami. Dość powiedzieć, że pierwszy raz w barwach poznańskiego klubu zagrał dopiero cztery miesiące po podpisaniu kontraktu.
Gdy Gholizadeh był zdrowy i w formie, to błyszczał. W sumie w barwach Lecha rozegrał 75 meczów. Strzelił czternaście goli i zaliczył dziesięć asyst.