Legia reaguje na kolejną wpadkę. Kaja się po głośnej reklamie

W miniony poniedziałek Legia Warszawa opublikowała zadziwiający materiał reklamowy. Wideo szybko rozeszło się po sieci i zebrało mnóstwo krytycznych ocen. Doszło do tego, że klub musiał skomentować sprawę.
Legia fatalnie wygląda w rozgrywkach Ekstraklasy. Stołeczni są przedostatni i tracą dwa punkty do bezpiecznego Widzewa Łódź. Zespół nie wygrał żadnego z trzech meczów pod wodzą Marka Papszuna.
Na domiar złego trzy dni po remisie z GKS-em Katowice (1:1) opublikowano zawstydzające wideo. Coś, co wydawało się materiałem motywującym, przerodziło się w reklamę... zupki chińskiej. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.
Publikacja była powszechnie krytykowana, a prym w tej kwestii wiedli sympatycy Legii. Swoje dorzuciły też inne kluby, reklamę sparodiował Ruch Chorzów. Po kilkunastu godzinach stołeczni nieco się zreflektowali i zamieścili oświadczenie w sprawie.
- Rozumiemy negatywne emocje i krytyczne opinie po wczorajszej publikacji naszego filmu. Macie rację - pomimo dobrych intencji, timing oraz kontekst nie były odpowiednie - czytamy w krótkim komunikacie.
Następnym rywalem Legii będzie Wisła Płock. Potyczkę z niedawnym liderem Ekstraklasy zaplanowano na 21 lutego. Jeśli stołeczni znów nie wygrają, mogą spaść na ostatnie miejsce w tabeli.