Media: Kolejna rewolucja w Widzewie. Klub szykuje hitowy ruch

Widzew Łódź przechodzi jedną metamorfozę za drugą. Wygląda jednak na to, że sytuacja wciąż nie została ustabilizowana. Portal Sektor Widzew podał, że klub niebawem ma ruszyć po nowego dyrektora sportowego.
Widzew walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. Aleksandar Vuković wzorowo zdał pierwszy test i niespodziewanie pokonał Lecha Poznań (2:1). Strata do bezpiecznej strefy wciąż jednak wynosi dwa punkty, bo swój mecz wygrała też Arka (3:0 z Radomiakiem).
Vuković przejął stery po katastrofalnej kadencji Igora Jovićevicia. Chorwata zwolniono po porażce z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. W tej kwestii nie było jednak zgody w Łodzi - prezes Michał Rydz chciał pożegnać Jovićevicia po klęsce z Pogonią Szczecin (0:1), natomiast Dariusz Adamczuk upierał się przy daniu szansy w Pucharze. Skończyło się na słabym występie i odpadnięciu z turnieju.
Teraz zaś pojawiły się kolejne doniesienia sugerujące zmianę na stanowisku w strukturach klubu. Przypomnijmy, że Adamczuk formalnie pełni funkcję pełnomocnika zarządu ds. sportu, natomiast dyrektorem ds. pionu sportowego jest Piotr Burlikowski. Na portalu Sektor Widzew czytamy jednak, że Łodzianie ruszą latem po Łukasza Masłowskiego. To zapowiada kolejną rewolucję.
Masłowskiego przymierza się do Widzewa od dłuższego czasu. O takiej alternatywie mówili już między innymi Piotr Wołosik i Łukasz Olkowicz. Teraz dziennikarze z Łodzi twierdzą, że próba ściągnięcia dyrektora sportowego Jagiellonii została przesądzona.
Na drodze marzeń Roberta Dobrzyckiego może stanąć umowa Masłowskiego. Kontrakt działacza obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.
Zanim jednak Widzew zacznie działać w sprawie 44-latka, musi zadbać o utrzymanie w elicie. 15 marca zmierzy się w arcyważnym spotkaniu z Arką Gdynia.