"Niczym z piłkarskiego horroru". Włoskie media oceniły powrót Skorupskiego
Łukasz Skorupski rozegrał w barwach Bolonii całe spotkanie z Celtikiem. Reprezentant Polski nie zachował czystego konta, popełnił też gigantyczny błąd, ale mimo tego uniknął wyjątkowo złych recenzji.
W czwartek Bologna i Celtic podzieliły się punktami. Strony zremisowały 2:2 (0:2) w przedostatniej kolejce pierwszej fazy Ligi Konferencji. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
W obie bramki dla Szkotów zamieszany był Łukasz Skorupski. Najpierw reprezentant Polski podał piłkę pod nogi atakujących rywali, a później zastygł na linii przy okazji rzutu rożnego. Dwukrotnie powinien zrobić więcej.
Mimo tego "Skorup" nie otrzymał noty gorszej niż "4", a był oceniany przez Sky Italia, Goal.com, TMCW czy Bolognasportnews. Doświadczony zawodnik został wypunktowany, ale kilka jego zagrań pochwalono.
- Tak długi rozbrat z piłką nie pomógł Skorupskiemu. Jego błąd przy pierwszym golu był niczym z piłkarskiego horroru - czytamy w Goal.com.
- Nikogo nie obchodzi jedna znakomita interwencja. Jego błąd przy pierwszej bramce to ten, który możesz popełnić raz w karierze. Marzył mu się inny powrót - podsumowało TMCW.
- Błąd w budowie akcji, który dał Celticowi bramkę otwierającą, był groteskowy i niezwykle poważny. Gorszego zwrotu nie można było sobie wyobrazić. Kilka sekund później powstrzymał Yanga wspaniałą paradą - podkreślił portal Bolognasportnews.
Walczący z kontuzją Skorupski nie grał w piłkę od listopada. Jego drużyna zajmuje 15. miejsce w tabeli Ligi Europy. W ostatniej kolejce zmierzy się z Maccabi Tel Awiw.