Nowe wieści ws. Walukiewicza. "Nigdy nie był na szerokiej liście reprezentacji Polski"
Wciąż dużo mówi się o braku powołania dla Sebastiana Walukiewicza. Mateusz Święcicki przekazał, że według jego informacji do Sassuolo nigdy nie trafiła informacja, aby obrońca znajdował się choćby na szerokiej liście kadrowiczów.
Sebastian Walukiewicz ma za sobą dziesięć meczów w reprezentacji Polski. Stoper ostatni mecz rozegrał w czerwcu 2025 roku z Mołdawią (2:0). Selekcjonerem był jeszcze Michał Probierz.
Za kadencji Jana Urbana stoper Sassuolo nie jest powoływany. Selekcjoner wyjawił niedawno, że taka decyzja wynika z postawy zawodnika. Jesienią 2025 roku miał nie odebrać telefonu od Adriana Mierzejewskiego. Urban uznał, że to odmówienie reprezentacji (szczegóły TUTAJ).
Teraz jednak Mateusz Święcicki przekazał, że do Sassuolo nigdy nie trafiła informacja z umieszczeniem Walukiewicza nawet w szerokiej kadrze reprezentacji Polski. Takie informacje są wysyłane w sprawie kadrowiczów występujących w zagranicznych klubach.
- Ja dostałem taką informację, nie wiem, czy to jest prawda, że Sassuolo nigdy nie dostało Sebastiana na takiej liście. Piłkarz, który nie jest powołany na główną listę, nie jest też na tej szerokiej. Myśli sobie: nie jestem nawet alternatywą, więc wakacje - powiedział Święcicki w programie na kanale Meczyki.
- Ja nie wiem, czy on ma zapisany numer Adriana Mierzejewskiego. Mnie się wydaje, że to można załatwić w prosty sposób. Mogę być mediatorem. Urban ma rację - Walukiewicz nie zbawi kadry, ale jest w najlepszym momencie kariery, jest Polakiem, który rozegrał najwięcej minut w Serie A. Fabio Grosso bardzo go ceni - dodał.
W tym sezonie Walukiewicz uzbierał 30 występów i zanotował asystę. Ostatnio dobrze wypadł z Juventusem (1:1), co opisywaliśmy TUTAJ.
Oglądaj program Pogadajmy o piłce na kanale Meczyki:
