Odszedł z Polski za wielką kasę. A teraz? Absolutna klapa
Tomas Bobcek nadal nie odgrywa dużej roli w Frosinone. Były napastnik Lechii Gdańsk pozostaje rezerwowym włoskiego klubu.
W trakcie letniego okienka Tomas Bobcek przeszedł do Frosinone. Beniaminek Serie A wyłożył na zawodnika przeszło 10 mln euro.
Początki Słowaka w nowym zespole były bardzo trudne, o czym pisaliśmy TUTAJ. Z biegiem czasu sytuacja nie uległa poprawie.
Bobcek ma wprawdzie mniejszą konkurencję - poważnej kontuzji doznał Antonio Raimondo - ale nadal nie gra w pierwszym składzie. Z Cagliari znów usiadł na ławce.
Były gwiazdor Ekstraklasy wszedł na murawę dopiero w 71. minucie. W trakcie krótkiego występu nie oddał ani jednego strzału, miał natomiast kluczowe podanie, które nie zostało zamienione na gola.
Finalnie Frosinone przegrało ten mecz 0:1 (0:1). Jedynego gola strzelił Michel Adopo.
Następnym rywalem beniaminka będzie AC Milan. Bobcek jest w tym momencie w hierarchii za Rumunem Danielem Birligeą. W tym sezonie Słowak nie zdobył jeszcze bramki.