"On jest wzorem. Patrzymy na niego z podziwem". Takie słowa po powrocie Milika

"On jest wzorem. Patrzymy na niego z podziwem". Takie słowa po powrocie Milika
IMAGO / pressfocus
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 11:28
Ponad 600 dni czekaliśmy na kolejny występ Arkadiusza Milika. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w spotkaniu z Sassuolo i zebrał dobre opinie we włoskich mediach. Pod wrażeniem napastnika jest również Mateusz Święcicki.
W minioną sobotę Juventus zremisował z Sassuolo (1:1). "Stara Dama" może się jedynie pocieszać powrotami dwóch napastników - do dyspozycji sztabu szkoleniowego ponownie są Dusan Vlahović i Arkadiusz Milik. Obaj weszli na boisko w 79. minucie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Reprezentant Polski rozegrał swój pierwszy mecz od 2024 roku. Pauzował przeszło 600 dni. Mimo tego z Sassuolo pokazał się dobrej strony, był blisko strzelenia gola, co nie przeszło niezauważone we włoskich mediach (szczegóły TUTAJ). Nad Milikiem rozpływał się też Mateusz Święcicki.
- On jest wzorem tego, w jaki sposób radzić sobie psychicznie z kontuzjami. Piłkarze mają różne problemy - słaba dyspozycja, niepasujący trener, zły wybór klubu, ale najgorszą rzeczą jest kontuzja. Pomyślmy sobie, jak Milik musiał być twardy i jak musiał to wszystko przechodzić - zwłaszcza, że te problemy były chroniczne, podejmowano wcześniej jakieś błędne decyzje, które trzeba było naprawiać. Patrzymy na niego z pewnym podziwem, że udaje mu się reaktywować tę karierę po trzech ekstremalnie poważnych kontuzjach - ocenił w programie na kanale Meczyki.
- Milik w reprezentacji miał opinię piłkarza, który nie wykorzystywał sytuacji, ale ci kibice, którzy oglądali go często w meczach klubowych, mogą pewnie powiedzieć, że to jest jeden z najbardziej przyjemnych do oglądania polskich piłkarzy. Znakomita technika, gole z rzutów wolnych, piękne bramki głową, znakomita lewa noga, do tego bardzo dobrze rozgrywa... - dodał.
- On ma 32 lata. To nie jest wiek, w którym trzeba składać broń. Przy dobrym zdrowiu można jeszcze wciąż robić bardzo dobrą karierę i grać na bardzo poważnym poziomie europejskim. Być może wybiegam w przyszłość zbyt daleko, ale jak zobaczyłem ten jego wczorajszy występ, to pomyślałem sobie, że byłby to potencjalnie wspaniały last dance dla Roberta Lewandowskiego w reprezentacji, gdybyśmy pojechali na mundial i Milik był w kadrze - podsumował w programie Pogadajmy o piłce.
Perspektywa powołania Milika wcale nie musi być irracjonalna. Na marcowe zgrupowanie Jan Urban zabrał tylko trzech napastników - Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka i Karola Świderskiego. Wobec kontuzji Adama Buksy selekcjoner nie zdecydował się na wyróżnienie żadnego zawodnika z Ekstraklasy czy 2. Bundesligi.

Oglądaj program Pogadajmy o piłce na kanale Meczyki:

Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 11:28
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również