Pogrom Ekstraklasowiczów! Kolejny poza Pucharem Polski
Trwa pogrom klubów z Ekstraklasy w Pucharze Polski. Tym razem Korona Kielce przegrała z Polonią Warszawa 1:2 (0:1).
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Dobrą interwencją popisał się jednak Ravas, a następnie Mamla. W 20. minucie bramkarz Polonii kolejny raz pojawił się na posterunku i sparował uderzenie Ameyawa.
W 27. minucie gospodarze zadali jednak celny cios. Mamla zdołał odbić pierwszy strzał, ale po chwili piłkę wbił Vega, a Pięczek trafił do własnej siatki. Korona przegrywała 0:1.
Kielczanie mieli szanse, aby odpowiedzieć błyskawicznie. Dwie świetne sytuacje stworzono Stępińskiemu, ale ten miał zwichrowany celownik. Najpierw spudłował głową, później nie trafił na niemal pustą bramkę. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Po zmianie stron Polonia raz jeszcze zaskoczyła przyjezdnych. Tym razem zawodnicy Stokowca popisali się piękną akcją. W jej finale Vega podał do Kostorza, a napastnik huknął pod poprzeczkę. W 48. minucie Korona znalazła się na deskach.
Nadzieje w serca gości zdołał wlać Bąk. Zmiennik Stępińskiego celnie uderzył głową i w końcu pokonał Mamlę. Polonia prowadziła już raptem jedną bramką.
Kolejne minuty upłynęły pod znakiem oblężenia pola karnego "Czarnych Koszul". Świetnie jednak spisywał się Ravas, a do tego przeciwnikom brakowało celności. Pomylili się Remacle, Hellebrand, a Mena trafił w słupek.
W doliczonym czasie gry Polonia skutecznie broniła korzystnego wyniku, a nawet sama zmarnowała dwie okazje, aby prowadzić jeszcze wyżej. Ostatecznie pierwszoligowiec wygrał 2:1 (1:0) i wyrzucił Koronę z Pucharu Polski! Po 1/16 finału na placu boju pozostały tylko cztery ekipy z Ekstraklasy: Górnik Zabrze, Wisła Płock, Jagiellonia i Raków. Swój mecz rozegra jeszcze Śląsk Worcław, który zmierzy się z Odrą Opole.