Polka zaskoczyła po awansie. Niesłychane kulisy sukcesu

Polka zaskoczyła po awansie. Niesłychane kulisy sukcesu
Piotr Matusewicz / pressfocus
Polskie piłkarki po szalonym widowisku pokonały Belgię w półfinale baraży o awans na mistrzostwa świata. Kinga Seweryn podsumowała ten spektakularny triumf na antenie TVP Sport. Okazuje się, że bramkarka nie skorzystała ze wskazówek, które dostała przed konkursem jedenastek.
Belgia w pierwszym meczu wygrała 1:0. Rewanż w Gdańsku obfitował w emocje, bramki i zwroty akcji. Najpierw Ewa Pajor doprowadziła do remisu w dwumeczu. Później na listę strzelczyń wpisały się Amy Littel i Paulina Tomasiak.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po 90 minutach potrzebna była dogrywka. W niej najpierw do siatki trafiła Jarne Teulings. W krytycznym momencie Pajor zdobyła bramkę na wagę rzutów karnych.
W serii jedenastek Pajor pomyliła się, ale to nie przeszkodziło w wywalczeniu awansu. Bohaterką Polek została Kinga Seweryn, broniąc dwa karne. W efekcie biało-czerwone awansowały do finału baraży.
- Cieszę się, że pomogłam drużynie. Grałyśmy do ostatniej minuty, do ostatniego gwizdka, cały czas chciałyśmy strzelić gola. Jestem dumna z całego zespołu. Widać, jak dobre jesteśmy i jak wielki potencjał mamy - zaczęła Seweryn na antenie TVP Sport.
Bramkarka przed serią karnych dostała bidon z kartką, na której rozpisano wskazówki. Okazuje się jednak, że nie skorzystała z tej pomocy, poszła na żywioł i to przyniosło efekty.
- Byłam tak zestresowana, że nie wiedziałam, na który numer patrzeć, zapomniałam jak się czyta i szłam na logikę. Dobrze, że wybroniłam, to się liczy. Zawsze chcę grać jak najlepiej, skupiałam się na zadaniu, na każdej kolejnej piłce i udało się - dodała Seweryn.
W finale baraży Polki zagrają z Irlandią. Spotkania odbędą się na przełomie listopada i grudnia.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 21:02
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również