Polski piłkarz "zaorał" Stojilkovicia. Grubo po transferze z Cracovii

Polski piłkarz "zaorał" Stojilkovicia. Grubo po transferze z Cracovii
Lukasz Sobala / pressfocus
Filip Stojilković znalazł się na celowniku polskiego pomocnika. Szwajcar został skrytykowany za swoje zachowanie w czasach, gdy błyszczał w barwach Cracovii.
W piątek Filip Stojilković po zaledwie siedmiu miesiącach opuścił PKO BP Ekstraklasę. Przeniósł się z Cracovii do włoskiej Pisy za trzy miliony euro.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szwajcar był kluczowym zawodnikiem "Pasów". W rundzie jesiennej rozegrał 19 spotkań, w których zdobył siedem bramek i zaliczył trzy asysty.
Początkowo wydawało się, że 26-latek spędzi w Krakowie nieco więcej czasu. Warto przypomnieć, że po zdobyciu bramki w swoim 12 występie dla klubu ucałował herb Cracovii.
Już wtedy o zachowaniu Szwajcara krytycznie wypowiedział się polski pomocnik, Patryk Lipski. Gracz cypryjskiej Krasavy wyśmiał Stojilkovicia, o czym pisaliśmy TUTAJ.
31-latek nie mógł więc przepuścić okazji na wbicie gwiazdorowi szpili, gdy ten opuścił Cracovię. We wpisie na platformie X nawiązał do swoich wcześniejszych słów, szydząc z tego, że ten całował herb klubu, w którym grał tylko siedem miesięcy.
- Zawsze śmieszy jak zawodnik po 13 meczach w klubie całuje herb - napisał w październiku Lipski.
- Szkoda, że siedem meczów później odszedł z klubu… - dodał w piątek 31-latek.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 11:25
Źródło: Patryk Lipski

Przeczytaj również