Prezes Śląska zareagował. "Jednoznacznie dementuję"

Prezes Śląska zareagował. "Jednoznacznie dementuję"
Screen TVP3
Śląsk nie chce pozwolić kibicom Wisły na wejście na swój stadion. Remigiusz Jezierski odniósł się do informacji, że decyzje podjął pod presją fanów wrocławskiej drużyny.
Sobotni mecz Śląska z Wisłą nie dojdzie do skutku. Wrocławski klub zapowiedział, że nie wpuści na swój stadion kibiców gości. Jarosław Królewski w odpowiedzi postanowił, że jego drużyna nie stawi się na spotkaniu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na zmianę w rozmowie prezesem Śląska Remigiuszem Jezierskim nalegali Królewski i Cezary Kulesza, ale odbili się od ściany. Tło uporu szefa wrocławskiego klubu budzi wielkie emocje.
- Prezes Śląska Wrocław przyznał, że jest naciskany przez kibiców - mówił Królewski na kanale Meczyki. Tę wersję potwierdził trzeci z rozmówców, czyli Kulesza. - Wiemy, że to nie jest decyzja klubu, tylko kibiców. Nie oszukujmy się - powiedział prezes PZPN w TVP Sport.
Jezierski w medialnych wypowiedziach deklarował, że rozmawiał z kibicami Śląska, ale nie działał pod ich dyktando. Twierdzi też, że nie został zastraszony.
- Jednoznacznie dementuję informacje o rzekomym kierowaniu gróźb w moją stronę w omawianej sprawie - przekazał Jezierski portalowi WP Sportowe Fakty.
Śląskowi i Wiśle za nierozegranie meczu grożą walkowery. Pomysłem na wyjście z patowej sytuacji może być przeniesienie meczu na inny termin. O tej inicjatywie pisaliśmy TUTAJ.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 19:42
Źródło: WP Sportowe Fakty

Dyskusja

Przeczytaj również