"Przeżyłem wszystko, ale nie coś takiego". Iordanescu zaskoczył po triumfie Legii
Edward Iordanescu zabrał głos po szalonym meczu Legii Warszawa z Hibernianem. Szkoleniowiec dał do zrozumienia, że takiego spotkania nie zapomni do końca życia.
Edward Iordanescu to doświadczony trener. Rumun zaczął karierę w 2010 roku, prowadził Steauę Bukareszt, CSKA Sofia, CFR Cluj, kadrę narodową swojej ojczyzny, a obecnie odpowiada za wyniki Legii Warszawa.
Mimo tego wciąż zdarzają się spotkania, które 47-latka potrafią zaskoczyć. Tak było w miniony czwartek, kiedy to Legia wyrwała awans do Ligi Konferencji z rąk Hibernianu (3:3). W doliczonym czasie drugiej połowy stołeczni strzelili na 2:3, co poskutkowało dogrywką. W niej zaś trafili na 3:3 i obronili skromną zaliczkę. W dwumeczu okazali się lepsi 5:4.
- Mogę zacząć od rady? Dla wszystkich. Rozmawiajcie z rodzinami, które kochają piłkę nożną, ale nie zostawajcie trenerami. Nie jest łatwo żyć takimi wieczorami. Nie jest łatwo żyć takimi thrillerami. Nie spodziewałem się czegoś takiego. Wszystko mogło się wydarzyć, ale tego bym nie wymyślił. 15 lat jestem trenerem i wszystko przeżyłem, ale nie takie thrillery. Wszystko się wydarzyło. Czerwone kartki, poprzeczki... Było wszystko - powiedział na konferencji prasowej trener Legii.
- Dziś to kibice zakwalifikowali drużynę do Ligi Konferencji. Oczywiście trzeba pogratulować zawodnikom, którzy zdobyli bramki, ale to kibice uratowali ten wieczór. Do samego końca wierzyli w nas, pchnęli nas do przodu – i za to bardzo im dziękuję. Jednocześnie bardzo mi przykro, że musieli przeżyć tak trudne emocje - dodał, cytowany przez Legia.net.
Na tej samej konferencji Iordanescu dał do zrozumienia, że Legia potrzebuje wzmocnień. Szkoleniowiec spodziewa się przybycia dwóch, trzech zawodników. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Następnym rywalem stołecznych będzie Cracovia. Mecz w Ekstraklasie zaplanowano na 31 sierpnia.