Szalony mecz w Turcji. Sędzia nie uznał przepięknego gola, bramka na 3:3 w 105. minucie [WIDEO]
![Szalony mecz w Turcji. Sędzia nie uznał przepięknego gola, bramka na 3:3 w 105. minucie [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/337/5ef064c6e50d5.jpg)
Mecz 28. kolejki ligi tureckiej między Galatasaray a Gaziantep FK obfitował w niecodzienne wydarzenia. Skończyło się wynikiem 3:3 po golu w 105. minucie z rzutu karnego. Wcześniej sędzia nie uznał przepięknego trafienia nożycami, dopatrując się faulu we wcześniejszej fazie akcji.
Niedzielne spotkanie ligi tureckiej, w której mierzyły się Galatasaray Stambuł oraz Gaziantep FK, od początku obfitowało w emocje. Chociaż prowadzenie przyjezdnym dał w 17. minucie Papy Djilobodji, to jeszcze przed przerwą odpowiedzieli Radamel Falcao oraz Younes Belhanda.
W drugiej połowie sytuacja gospodarzy mocno się skomplikowała. Z boiska za czerwoną kartkę wyleciał bowiem Ahmet Calik. Mimo gry w dziesiątkę Galatasaray zdołało podwyższyć prowadzenie na 3:1. Akcję zespołu wykończył Sofiane Feghouli.
Piłkarze Gaziantep FK nie zamierzali się jednak poddawać. Gola kontaktowego zdobył Patrick Twumasi i odżyły nadzieje gości na korzystny wynik. W 94. minucie wydawało się, że mogą oni świętować wyrównanie.
Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska przepięknym strzałem z powietrza popisał się bowiem Olarenwaju Kayode. Arbiter nie uznał jednak trafienia, dopatrując się na analizie VAR przewinienia we wcześniejszej fazie akcji. Na boisku zapanowało ogromne zamieszanie.
GOL | Galatasaray 3-3 Gaziantep FK, 90+4' Kayode pic.twitter.com/JEoU8bnQge— 90 Artı Gool (@90artigool) June 21, 2020
Przepychanki trwały niespełna 10 minut, a po wznowieniu gry zawodnicy Gaziantep FK z furią ruszyli do ataku. W efekcie wywalczyli rzut karny, a "jedenastkę" na upragnionego gola zamienił Alexandru Maxim. Wszystko działo się już w 105. minucie spotkania, które zakończyło się ostatecznie rezultatem 3:3.