Szpakowski nie wytrzymał, ostro po meczu Polski. "Tam się urządzamy"

Polska przegrała ze Szwecją 1:3 w Lidze Narodów. Po ostatnim gwizdku krytyki nie szczędził Dariusz Szpakowski. W pomeczowym studiu ostro wypowiedział się na temat biało-czerwonych.
Drugi mecz i drugie potknięcie - Polska poniosła druzgocącą porażkę ze Szwecją 1:3 i nadal czeka na pierwszy triumf w Lidze Narodów. Jedyną w bramkę dla biało-czerwonych zdobył Sebastian Szymański.
Po raz kolejny z fatalnej strony zaprezentowała się linia obrony. Po ostatnim gwizdku wypunktował ją Artur Wichniarek, o czym TUTAJ.
Krytyki na antenie TVP Sport nie szczędził też Dariusz Szpakowski. Słynny komentator wrócił pamięcią do nieudanych meczów z Czechami i Mołdawią. Mimo upływu czasu kadra popełnia te same błędy.
- Wróćmy do spotkania z Mołdawią, gramy znakomitą pierwszą połowę i przegrywamy spotkanie. Ja wracam do zamierzchłych czasów. Tam wtedy też grali Bednarek i Zieliński. Potem wychodzimy na Czechów, tam był wtedy Sousa, a my czepiamy się trenerów. Panowie, Czesi mają stały fragment, wrzucają piłkę, za chwilę możemy stracić bramkę. Jak zaczynamy? Zaczynamy tak samo, więc to nie jest tak, że możesz im to powtarzać. Niech oni usiądą sobie we własnym gronie, niech sobie to przedyskutują. Dlaczego ciągle wystawiają nas na próbę nerwów? Od dłuższego czasu tam się urządzamy. Wiesz gdzie? - wypalił Szpakowski.
Kolejne spotkanie biało-czerwonych zaplanowano na 2 października. W meczu rozgrywanym na PGE Narodowym zmierzą się wtedy z Rumunią.
Oglądaj studio po meczu Szwecja - Polska na kanale Meczyki:
