Taka kara grozi Feio. Regulamin jest bezlitosny

Goncalo Feio dostał czerwoną kartkę w niedawnym meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce. Teraz szkoleniowcowi grozi długie zawieszenie oraz wysoka grzywna.
Portugalczyk w piątek wyleciał z ławki, a jego Radomiak przegrał z Koroną 0:2. Według medialnych doniesień szkoleniowiec miał krzyczeć: "zapłacili wam!" w kierunku arbitrów.
On sam zapewnia, że jest niewinny. Kamery CANAL+ Sport zarejestrowały jednak jego słowa. Teraz szkoleniowiec może mieć spore kłopoty. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Sprawą w najbliższym czasie z pewnością zajmie się Komisja Ligi. Wygląda na to, że Feio prędko nie zobaczymy na ławce w Ekstraklasie.
Jak donosi Maciej Iwański z TVP Sport, regulamin dyscyplinarny PZPN jest w tej kwestii bezlitosny. Minimalne zawieszenie to pięć meczów.
Feio będzie musiał także głębiej sięgnąć do kieszeni. Może dostać karę finansową, której górne widełki to 50 tysięcy złotych.
Jeśli Feio zostanie zawieszony na pięć meczów, to na ławce Radomiaka pojawi się dopiero w kwietniu. Opuściłby wówczas spotkania z Jagiellonią, Termalicą, GKS-em Katowice, Legią i Piastem.