Tego boi się Manchester City. Nie chodzi o degradację z Premier League

Tego boi się Manchester City. Nie chodzi o degradację z Premier League
Li Ying/Pressfocus
Manchester City obawia się konsekwencji oskarżeń ze strony Premier League. Na razie nie chodzi jednak o ewentualną karę, ale... problemy na rynku transferowym.
Mistrzowie Anglii zostali oskarżeni o uporczywe łamanie zasad finansowego fair play. W latach 2009-2018 mieli przekroczyć przepisy ponad 100 razy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Sprawę Manchesteru City zbada specjalna komisja, której powołanie zapowiedziała Premier League. Katalog kar obejmuje nawet degradację z angielskiej ekstraklasy. Na Etihad Stadium na razie mają jednak inne zmartwienia. Boją się, że całe zamieszanie negatywnie wpłynie na realizację ich zamierzeń transferowych.
Obawy Manchesteru City opisał dziennik "The Telegraph". Według niego klub będzie działał na rynku, spróbuje sięgnąć po wytypowanych zawodników, ale jednocześnie obawia się, że niepewna sytuacja i widmo kar mogą odstraszyć ich od podpisania kontraktu.
Manchester City chciałby przed kolejnym sezonem odświeżyć drugą linię. Klub marzy o sprowadzeniu Jude'a Bellinghama z Borussii Dortmund, o którego zabiegają też Real i Liverpool. Na liście życzeń mistrzów Anglii są też ponoć Rafael Leao z Milanu i Chwicza Kwaracchelia z Napoli.
Na Meczykach szeroko omawiamy sytuację Manchesteru City. O zarzutach wobec klubu i grożących mu karach pisaliśmy TUTAJ.
Od 18:00 zapraszamy na kanał Meczyki na YouTube na specjalny program poświęcony zarzutom wobec Manchesteru City. Gośćmi Dawid Szymczak (Sport.pl) i specjalista od prawa sportowego, prawnik Grzegorz Knap.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski07 Feb 2023 · 17:00
Źródło: Daily Mail

Przeczytaj również