Tego Borek oczekuje od kadrowiczów. "Mam nadzieję"

Reprezentacja Polski zdeklasowała Rumunię 6:0. Mateusz Borek wyjaśnił, czego teraz oczekuje od biało-czerwonych.
Taki mecz był bardzo potrzebny reprezentacji Polski. Kadra wygrała pierwszy raz od marcowego meczu z Albanią w barażach o awans do mistrzostw świata. Atmosfera wokół Jana Urbana przynajmniej na moment się uspkoiła.
Biało-czerwonych komplementował Mateusz Borek. Od razu jednak zaznaczył, że ma nadzieję, że nie był to tylko ich jednorazowy wyskok.
- Mogę tej kadrze tylko gratulować. Mogę pogratulować trenerowi, że wybrał właściwy skład. Mogę pogratulować zespołowi, że dobrze zareagował. Mogę pogratulować wielu piłkarzom, że zagrali na swoim bardzo wysokim poziomie - komentował Borek w Kanale Sportowym.
- Mam jednak nadzieję, że piłkarze będą w stanie ten poziom utrzymać: sportowy, jakościowy, koncentracji, odpowiedzialności za piłkę, odpowiedzialności za kolegę - dodał komentator.
Biało-czerwoni nie mieli słabych punktów. Trzy gole strzelił Robert Lewandowski, ale na wyróżnienie zasłużyli też inni piłkarze.
- Błyskotliwy Zalewski, cały czas biegający, silny. Frankowski idący za każdą akcją, profesor Nowak - to, co czyścił, co zabierał piłki, czyściutko w środkowej strefie, plus szedł do przodu. Do tego pan profesor dyrygent Zieliński. Naprawdę wiele rzeczy się zgadzało, trudno znaleźć słabsze punkty - zachwycał się Borek.