Ten Hag obnażył szefów MU. Zdradził, co mu zrobili
Erik ten Hag nie ma litości dla swoich byłych szefów z Manchesteru United. Holender zarzucił im złamanie obietnic.
Ten Hag został zwolniony z Manchesteru United w październiku 2024 roku. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej przedłużył umowę do połowy 2026 roku.
- Nie kontynuowałbym pracy, mając przed sobą tylko rok kontraktu. Dlatego powiedziałem: "Potrzebuję dodatkowego roku i musimy zrobić to razem". Obiecali mi lojalność, obiecali wsparcie, obiecali komunikację i zapewnili, że będziemy działać w porozumieniu. Rozmawialiśmy o problemach. Ale obietnic nie dotrzymali - stwierdził Ten Hag.
Holender twierdzi, że klub wbrew jego woli sprzedał Scotta McTominaya. Szkot w 2024 roku przeniósł się do Napoli. Miał gigantyczny udział w tym, że jego nowa drużyna zdobyła mistrzostwo Włoch.
- Byłem rozczarowany. Na Ibizie doszliśmy do porozumienia. Powiedziałem: "Nie sprzedajemy Scotta McTominaya". Mieliśmy wspólnie uzgadniać działania podczas okna transferowego - powiedział Ten Hag.
- Przedstawiłem argumenty i wyjaśniłem powody: nie mamy wystarczającej liczby zawodników, którzy potrafią zdobywać bramki. Scott wnosi do drużyny umiejętność strzelania goli i świetną mentalność. Ma Manchester United we krwi. Dlatego kiedy pojawił się ten temat, powiedziałem: "Nie". A ostatecznie i tak go sprzedali. Oczywiście czułem się przez to bardzo zakłopotany i rozczarowany - dodał Holender.
Ten Hag ma też zastrzeżenia do swoich byłych piłkarzy. Szczególne miejsce na liście jego żali zajmuje Cristiano Ronaldo. Więcej o tym TUTAJ.