Wrze po porażce Widzewa. "Jeszcze z 20 milionów i może będą kopać piłkę"

Wrze po porażce Widzewa. "Jeszcze z 20 milionów i może będą kopać piłkę"
Artur Kraszewski / pressfocus
Widzew Łódź w swoim pierwszym tegorocznym meczu w PKO BP Ekstraklasie przegrał 1:3 z Jagiellonią Białystok. Ten wynik jest szeroko komentowany przez dziennikarzy oraz ekspertów.
Zimą Łodzianie wydali na transfery blisko 13 milionów euro. Kupili między innymi Osmana Bukariego, Przemysława Wiśniewskiego, Emila Kornviga czy Bartłomieja Drągowskiego.
Dalsza część tekstu pod wideo
Właściciel klubu, Robert Dobrzycki, nie ukrywa, że celem jest kwalifikacja do europejskich pucharów. Pierwszy wiosenny mecz okazał się jednak duży falstartem.
Widzew przegrał 1:3 z Jagiellonią Białystok, a przez pierwsze 75 minut nie potrafił oddać nawet celnego strzału (więcej TUTAJ). Mecz z Jagiellonią był szeroko komentowany na platformie X.
- Na chłodno i zasłużenie Jagiellonia. Co miała, to wykorzystała. Zespół mądrzejszy i dojrzalszy. Rośnie Bartosz Mazurek. W Widzewie straszą na razie kwoty i nazwiska. Daleko do spójnej drużyny, która miałaby rządzić w lidze. Za dużo naiwności w swoim polu karnym. Dziś duży falstart, a ciśnienie będzie tylko rosnąć - napisał redaktor naczelny Meczyki.pl, Tomasz Włodarczyk.
Głos ws. sobotniego spotkania zabrał także Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN jest przekonany, że w kolejnych meczach Widzew zaprezentuje się już lepiej.
Obrońcy Widzewa nie radzili sobie z Afimico Pululu. Napastnik "Jagi" często był faulowany, wywalczył rzut karny, który bardzo pewnie wykorzystał.
Widzew kolejny mecz rozegra 8 lutego, gdy zmierzy się z GKS-em Katowice. Cztery dni wcześniej z tym samym przeciwnikiem rywalizować będzie Jagiellonia.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikWczoraj · 19:55
Źródło: X

Przeczytaj również