Znana kadra męczyła się z San Marino. Blisko sensacji roku

Znana kadra męczyła się z San Marino. Blisko sensacji roku
Twitter Screen
San Marino postawiło twarde warunki faworyzowanym rywalom. Ostatecznie po wielu próbach jego defensywa została skruszona.
O dobrej formie Albanii słuch już dawno zaginął. Od początku września do połowy listopada zeszłego roku kadra prowadzona przez Sylvinho odniosła pięć zwycięstw z rzędu, dobrze prezentując się m.in. w kwalifikacjach do mistrzostw świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od tamtej pory bałkańska kadra przegrała dwa spotkania w eliminacjach, odpadając z baraży w meczu z Polską i zaczęła odnosić znacznie gorsze wyniki. Brazylijczyka na stanowisku zastąpił Roland Maran. Zespół wrócił do wygrywania dopiero podczas trwającego zgrupowania.
W pierwszym meczu dywizji C Ligi Narodów UEFA Albańczycy pokonali Białoruś 2:0. W drugim rozprawili się z San Marino 3:0. W trzecim starciu musieli uznać wyższość Finlandii, z którą przegrali 1:2.
We wtorkowy wieczór Albania rozegrała drugie spotkanie z San Marino. Już w 11. minucie za sprawą trafienia Kristjana Asllaniego wyszła na prowadzenie.
Piłkarze z Bałkanów dalej naciskali, lecz nie potrafili przełamać defensywy rywali. W drugiej połowie po wysokim podaniu kolegi dość niespodziewanie wyrównał Lorenzo Lazzari.
Albania dalej bombardowała bramkę San Marino i przez długi czas mocno się z nim męczyła. Dopięła swego dopiero w doliczonym czasie gry. Arbiter podyktował dla drużyny Marana rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Asllani, który ustalił wynik starcia na 2:1.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiWczoraj · 22:55
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również