Mertens szczerze po pokonaniu Świątek. "Publiczność bardziej ją wspierała"

Mertens szczerze po pokonaniu Świątek. "Publiczność bardziej ją wspierała"
Ju Huanzong / pressfocus
Elise Mertens zabrała głos po niespodziewanym pokonaniu Igi Świątek na turnieju w Chinach. Belgijka zwróciła uwagę na postawę publiczności, a także dała do zrozumienia, jak wiele znaczy dla mniej pokonanie reprezentantki Polski.
Iga Świątek odpadała z turnieju w Pekinie. Była liderka rankingu WTA zakończyła zmagania na czwartej rundzie. W piątek musiała uznać wyższość Elise Mertens, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Belgijka wygrała 7:5, 6:3. Pokazała klasę w obu setach. W pierwszym błyszczała głównie w tie-breaku, w drugim była lepsza w całym wymiarze. Po zakończeniu meczu nie kryła radości z awansu.
- Wiem, że to jest niesamowita zawodniczka i zawsze potrafi wrócić. Dlatego kluczowe było utrzymanie tempa. Pierwszy set był bardzo wymagający, zaliczyłam świetny tie-break. Udało mi się nie grać zbyt defensywnie, narzucać swoje warunki - tłumaczyła swój triumf.
- Publiczność nieco bardziej wspierała Igę, ale ja też czułam z ich strony dużo wsparcia. Oddali mi wiele szacunku. Kocham Chiny, Pekin, dlatego chciałabym zostać tu na kilka dni dłużej - dodała.
- To było bardzo niespodziewane zwycięstwo. Z drugiej strony robię to samo od wielu lat. To miłe, że od czasu do czasu przychodzi uznanie. Odniosłam dwa zwycięstwa z rzędu nad zawodniczkami z TOP10, chłonę tę chwilę. Nie spodziewałam się, że ten mecz ułoży się po mojej myśli, bo z Igą naprawdę nic nie wiadomo. Ten tydzień jest dla mnie jednym z najlepszych w całym roku - podsumowała.
Następną rywalką Mertens będzie Qinwen Zheng. Półfinał turnieju zaplanowano na 10 października.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 17:24
Źródło: WTA

Dyskusja

Przeczytaj również