Niecny czyn Rosjanki wyszedł na jaw. Spotkała ją sroga kara
Gulnarę Nazarową spotkała sroga kara. W ostatnim czasie na jaw wyszedł niecny czyn Rosjanki.
Gulnara Nazarowa nie znajduje się w gronie czołowych tenisistek świata. Najwyżej notowana w światowym rankingu była w 2019 roku - zajmowała wówczas 823. miejsce.
O 27-letniej Rosjance w ostatnim czasie usłyszał jednak cały świat. Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa ogłosiła bowiem zawieszenie tenisistki na cztery lata.
To jedna z najwyższych kar wymierzonych ostatnio przez ITIA. Nazarowa zasłużyła sobie na nią jednym, ale bardzo poważnym zarzutem. Ustalono, że w 2019 roku 27-latka próbowała zorganizować ustawiony mecz.
Sprawa ujrzała światło dzienne niedawno, przy okazji... badania szczegółów innej sprawy. Nie uległa jednak przedawnieniu, wobec czego potraktowano ją niczym aktualną.
Rosjanka przyznała się do zarzucanego czynu. Była już tymczasowo zawieszona od 10 stycznia. Ten czas zaliczono na poczet kary. Tenisistka będzie mogła w związku z tym wrócić na kort dopiero... 9 stycznia 2030 roku.
Nazarowej zakazano nie tylko rozgrywania spotkań, lecz także treningów oraz pojawiania się na kortach. Kara dotyczy rozgrywek ATP, WTA i ITF.
Oprócz tego tenisistka musi zapłacić grzywnę 10 tysięcy dolarów. Wcześniej w podobnych sprawach ukarano Quentina Folliota i Panga Renlonga.