Kongijczycy stracili zaledwie po jednym golu w starciu z mocnymi Portugalczykami i Kolumbijczykami. Ich defensywa, która w dużej mierze opiera się na zawodnikach z Premier League lub w przeszłości grających w tej lidze, jest więc bardzo solidna. Podopieczni Thomasa Tuchela mają za to ogromne problemy ze strzelaniem bramek. Pomijając mecz z Chorwatami w dwóch starciach przeciwko przeciętnym drużynom strzelili ledwie dwa gole, a skazywana na pożarcie Panama długo dzielnie się przeciwko nim broniła. Starcie z DR Konga powinno być więc dla nich trudne, dlatego postawimy tu na mniej niż trzy gole.