Środowy mecz z Realem Madryt pokazał, ze Roma wciąż jest w dobrej formie, ale jednocześnie ma przed sobą jeszcze długą drogę do bycia krajowym potentatem, bo z tak funkcjonującą obroną trudno o tym mówić. Teraz Giallorossi zagrają z Genoą, która tuż po przerwie w końcu odniosła zwycięstwo, pokonując Fiorentinę. Dodatkowym utrudnieniem będzie tu brak zawieszonego Malena, który wymusi na trenerze postawienie na rezerwowych, a jednocześnie stanowi szansę dla lepszych ostatnio gości. Spodziewamy się tu więc ciekawego meczu z przynajmniej trzema bramkami.