Obie madryckie drużyny, na początku tego sezonu wyraźnie odstające od Barcelony, są ostatnio w bardzo dobrej formie strzeleckiej. Real tylko w ostatnich trzech meczach strzelił dziewięć goli, a Atletico zanotowało tylko jedno trafienie mniej. Jednocześnie w obu przypadkach dość przeciętnie wygląda defensywa obu zespołów, która jest bardzo niepewna. Zarówno Los Colchoneros, jak i Królewscy stracili w dotychczasowych spotkaniach po sześć goli, a niefrasobliwość w tyłach kosztowała ich stratę punktów. Niedzielne spotkanie derbowe zapowiada się więc wręcz znakomicie i - zgodnie z tradycją - spodziewamy się w nim wielu bramek.