Betis od początku sezonu jest w bardzo dobrej formie i nawet drobne problemy kadrowe nie przeszkadzają tej drużynie w wygrywaniu własnych spotkań. W środę ekipa Manuela Pellegriniego zagra z niezłym rywalem ze środkowej europejskiej półki, który jednak też ma problemy kadrowe. Trudno też porównywać ekipy z tak różnych lig, jako że Porto w sezonie gra zaledwie kilka poważnych spotkań, z rywalami właśnie pokroju Verdiblancos. Patrząc jednak na to z jaką łatwością drużyna Farioliego ostatnio pokonała Benficę w tym zestawieniu nie możemy jej przekreślać, dlatego postawimy tu na mecz z bramkami dla obu ekip.