Ciekawe spotkanie, w którym faworyci z Dortmundu grają na trudnym terenie, gdzie w ostatnich latach przegrywały nawet piłkarskie potęgi. Tymczasem zespół Niko Kovaca zaliczył mały falstart, tuż po przerwie niespodziewanie remisując z Werderem 2:2, przy słabiutkiej postawie swojej obrony. Nie tylko ten fakt daje w tym meczu szanse wciąż niedocenianym Norwegom, którzy u siebie grają bardzo ofensywnie, dlatego też spodziewamy się w tym meczu wielu bramek.