Po efektownej wygranej na wyjeździe z Rumunią Bośniacy są z pewnością rozochoceni i u siebie powalczą o trzy punkty z faworyzowaną Szwecją. Nie będzie jednak łatwo, bo ekipa Grahama Pottera, pomimo problemów z kontuzjami czołowych graczy jak Elanga, Isak czy Holm spisuje się bardzo dobrze i ma szerokie zaplecze. Spodziewamy się tu zatem ciekawego starcia, w którym powinny paść przynajmniej trzy gole.