Jedna jaskółka wiosny nie czyni - powiada stare polskie przysłowie, które w tym wypadku zdaje się dobrze pasować do poczynań Spurs. Ci wygrali bowiem ostatnio z Coventry 3:1, co może być dla niektórych oznaką łapania dobrego rytmu. Teraz zagrają jednak spotkanie derbowe z Chelsea, która ostatnio gra efektownie w ataku i wydaje się, że nieco poprawiła kulejącą na początku rozgrywek defensywę. Faworyt jest tu zatem jeden i są nimi mocniejsi kadrowo i będący w ostatnim czasie z lepszej dyspozycji The Blues.