Siedem bramek w dwóch meczach to dorobek ekipy z Katalonii, która nadal ma poważne problemy na pozycji napastnika, ale na razie w niczym to jej nie przeszkadza. W poniedziałek Barca zagra z Rayo, które jak dotąd zdobyło ledwie punkt w dwóch meczach, grając słabo. Drużyna z przedmieść Madrytu potrafiła jednak w poprzednich latach mocno utrudniać życie mocniejszym rywalom, w poprzednim sezonie przegrywając z nimi tylko 0:1. Spodziewamy się, że i tu gospodarze mogą mieć spore problemy ze sforsowaniem obrony przeciwnika, dlatego postawimy na bramkowy under.