Smoki z Estadio Do Dragao w tej edycji LM przypominają raczej smoczki, po trzech kolejkach nie mając ani jednego punktu na koncie, u siebie przegrywając nawet z PSV Eindhoven. Jeśli chcą się jeszcze liczyć w tych rozgrywkach muszą pokonać Napoli, co jednak nie oznacza, że rzucą się na rywala od początku. Z zespołem Massimiliano Allegriego trzeba grać ostrożnie, nie wiadomo czy trafi się na ofensywną drużynę z mecz przeciwko Bodo, Romą, Monzą czy też nieporadną ekipę jak w ostatnim meczu z Juventusem. Porto potrafi zaś u siebie grać solidnie w tyłach, dlatego w tym spotkaniu nie spodziewamy się wielu goli.