Francuzi jak dotąd okazują się w tej grupie mistrzami minimalizmu, wygrywając oba mecze po 1:0. Teraz spotkają się z młodą ekipą Włoch, która po domowej przegranej z Belgią na wyjeździe rozgromiła Turków 4:1. Zespół Roberto Manciniego gra jeszcze bardzo nierówno, ale przeciwko tak znakomitemu przeciwnikowi pewnie zagra ostrożnie, dlatego spodziewamy się tu kolejnego meczu Trójkolorowych z małą liczbą bramek.