Ostatnia ligowa potyczka z Athletikiem pokazała, że Getafe jest w dużym dołku. Ekipa Pepa Bordalasa w dwóch kolejnych meczach przeciwko Lugano w LKE i Baskom stracili aż dziewięć goli. W tym kontekście Sevilla jawi się jako faworyt niedzielnego starcia, zwłaszcza iż na cztery ostatnie spotkania na stadionie rywali Los Nervionenses wygrali trzykrotnie, raz remisując.