Oranje lekko zawiedli w starciu z Japonią, ale w dwóch kolejnych spotkaniach zaaplikowali rywalom aż siedem goli, a odkryciem selekcjonera Ronalda Koemana stał się Brian Brobbey, autor ⅓ wszystkich goli drużyny na turnieju. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że akurat Maroko będzie jak dotąd najtrudniejszym rywalem Holendrów na mundialu, o czym świadczy nie tylko pozycja tej ekipy w rankingu FIFA. Afrykański potentat w grupie grał bowiem bardzo dobrze, prezentując zarówno solidną obronę, jak i błysk w ataku. Nocne wtorkowe starcie zapowiada się więc znakomicie i postawimy w nim na bramki dla obu drużyn.