Czwartkowe zaległe spotkanie Ekstraklasy to starcie dwóch najlepiej grających drużyn w lidze od początku sezonu, mających również największy potencjał kadrowy. Obie ekipy z czasem mogą mieć coraz większe problemy z łączeniem gier w pucharach z rodzimymi rozgrywkami, już teraz widoczne w ilości kontuzji i problemów mięśniowych czołowych piłkarzy. W niedzielnym meczu z Rakowem tylko w pierwszej połowie zagrał Jesus Imaz, który jednak ma być gotowy na czwartkowy hit, a w Lechu urazy leczyli ostatnio Bengtsson i Hakans, a z gry wyłączony jest nadal Ishak. Pomimo tego czwartkowe starcie powinno być niezwykle interesujące i spodziewamy się w nim przynajmniej trzech bramek.