Po blamażu z Bayerem Leverkusen u siebie zapewne mało kto liczy na odrodzenie Lecha w starciu z Sunderlandem. Kolejorz świetnie odpowiedział jednak na tę porażkę, odgrywając w weekend Koronę aż 6:1. Znakomite zawody rozegrał nieobecny ostatnio od początku Rodriguez, który teraz powinien zagrać od początku. Sunderland ma swoje problemy, będąc jedną z ekip, która w lidze dopuszcza do największej liczby sytuacji podbramkowych. Po dwóch wygranych pozycja ekipy z Premier League w tabeli LE jest bardzo dobra i w czwartek zespół z pewnością zagra o kontynuację dobrej passy. Gospodarze powinni być jednak zmotywowani, dlatego spodziewamy się tu meczu z kilkoma bramkami.