Absolutny hit trzeciej kolejki gier grupowych to starcie najlepszych drużyn grupy I, które po dwóch zwycięstwach zapewniły już sobie awans do fazy pucharowej. Norwegowie udowodnili, że mają potencjał do tego, by zajść na tym turnieju bardzo daleko, strzelając siedem goli w dwóch pierwszych meczach. Jeśli jednak na coś można narzekać to z pewnością jest to ich gra w tyłach. Trójkolorowi jak dotąd prezentują się jak jeden z absolutnych faworytów turnieju, dlatego niezależnie od piłkarzy na jakich postawią obaj selekcjonerzy w ostatniej kolejce powinien być to ofensywny mecz, w którym padnie kilka bramek.