Wyniki Olympiakosu w tym sezonie mogą być mylące. O ile bowiem w mocno specyficznym, bo rozgrywanym w systemie ligowym Pucharze Grecji, zespół z Pireusu radzi sobie dobrze, o tyle w lidze po czterech meczach zdobył zaledwie trzy bramki, grając mocno defensywnie. Jagiellonia powinna podejść do tego rywala bardzo ostrożnie, zwłaszcza po kiepskim piątkowym spotkaniu z Wisłą w Krakowie, przegranym 0:2. Spodziewamy się więc dość wyrównanego spotkania, w którym może nie paść wiele bramek.