OM rozpoczęło sezon bardzo źle, a czwartkowa porażka w Stambule 1:4 była czwartą przegraną z rzędu ekipy Marsylii, która zapewne mocno liczyła na to, że w niedzielę uda się wykorzystać typowy dla tego okresu w sezonie marazm w ekipie z Paryża. Trudno jednak typować, że tak słabo prezentująca się ekipa rzeczywiście sprawi obrońcom tytułu duże problemy, zwłaszcza iż ekipa Luisa Enrique w poprzedniej kolejce w końcu wygrała ligowe spotkanie. Spodziewamy się tu zatem mimo wszystko dość gładkiej wygranej faworyta, dzięki której być może w końcu wyjdzie on z dołka.